Donos na starostę

Opublikowano: środa, 20, luty 2008

 30 stycznia 2008 rok. Taką datą sygnowano wniosek do Zbigniewa Bilińskiego, przewodniczącego Rady Powiatu w sprawie odwołania starosty Powiatu Średzkiego, Sebastiana Burdzego. Nie jest to jedyny wniosek, jaki wpłynął do Biura Rady. Wiemy, że były dwa wnioski, które w uzasadnieniu różniły się treścią. W redakcji mamy jeden z nich. Z jednej strony swoją treścią szokuje, gdyż pochodzi od... wicestarosty powiatu średzkiego, który uprzejmie donosi Panu Przewodniczącemu o kilku kuriozalnych sprawach, które spowodował starosta. Nadto zawiera ciekawą charakterystykę jego osoby. Z drugiej zaś strony nie ma się co donosowi dziwić, skoro pochodzi on właśnie od wicestarosty.

Oto treść uzasadnienia:

„Działając na podstawie mandatu społecznego udzielonego w demokratycznych wyborach, my jako radni czujemy się zobowiązani do podjęcia niezbędnych działań i starań, poprzez które będziemy stać na straży dobrze pojętego interesu społecznego, a także dobra wspólnego i rozwoju powiatu średzkiego.

Stwierdzamy jednocześnie, że ten zbiorowy głos niżej podpisanych radnych jest niczym innym, jak tylko mocno wyartykułowanym stanowiskiem braku przyzwolenia na niekompetencje i ustawiczne próby załatwiania interesów wąskiej grupy osób (podkreślenia pochodzą od redakcji) z pośród członków Zarządu Powiatu z całkowitym pominięciem interesu społecznego.

Sebastian Burdzy został wybrany starostą Powiatu Średzkiego, jako osoba nie posiadająca mandatu społecznego. Kilkakrotnie poddawał się weryfikacji społecznej kandydując do różnych szczebli samorządu terytorialnego, czy też do parlamentu. Nigdy jednak nie uzyskał mandatu, co świadczy o braku powszechnej akceptacji dla jego osoby. Niestety ordynacja wyborcza zamykająca możliwość wyboru starosty w głosowaniu bezpośrednim daje możliwość dostępu do tego urzędu ludziom słabym, przeciętnym i szantażowanym politycznym targiem.

Obecny starosta jest osobą niekompetentną i uwikłaną w różne układy oraz pozbawianą jakiejkolwiek sprawności efektywnego zarządzania. Jego sposób sprawowania władzy, chaotyczny i impulsywny, ewidentnie obnaża kompletny brak wizji na skuteczne działania w kierunku rozwoju powiatu. Za cenę zachowania stanowiska starosty, pozwala na arogancję i butę niektórych członków Zarządu Powiatu wobec radnych i pracowników urzędu. Godzi się na cyniczną grę dwóch członków zarządu, zdominowaną realizacją ich partykularnych interesów, czego ewidentnym przykładem jest zlecenie transportu materiałów na potrzeby bazy dróg powiatowych firmie należącej do żony pana Maciejewskiego. Zachowanie takie prowadzi do destabilizacji i destrukcji prac organów powiatu, jak i chaosu w urzędzie i podległych jednostkach oraz działa na szkodę powiatu.

Ogromny niepokój budzi uporczywe trwanie obecnego starosty w tej sytuacji, w której – jak widać – ma niewiele do powiedzenia lub też aktualny stan rzeczy jest dla niego bardzo wygodny.

Bilansem ostatnich 14 miesięcy jest ciąg konfliktów – także w łonie samej koalicji, ewidentne straty budżetu powiatu, jak wycofanie sprawy sądowej i zrzeczenie się roszczenia wobec wykonawcy drogi Środa Śląska-Ciechów, czy też kreowanie irracjonalnej polityki inwestycyjnej, czego przykładem jest zapisanie w projekcie budżetu powiatu środków na realizację trzeciorzędnej drogi wiejskiej Wojnowice-Czerna. Nie można również pominąć arogancji i cynizmu niektórych członków Zarządu, które osiągnęły niespotykany dotąd pułap”.

Informujemy, że wicestaroście nie udało się zebrać podpisów radnych skutecznych dla procedowania wniosku o odwołanie starosty.

8 lutego br. do Przewodniczącego Bilińskiego wpłynął kolejny wniosek, tym razem pochodzący od radnych niezadowolonych z dotychczasowej polityki przewodniczącego Zarządu Powiatu.

Wg uzasadnienia, został złożony „w związku z utratą zaufania do Pana Burdzy jako Przewodniczącego Zarządu. Dowodem na to jest sytuacja z sesji Rady Powiatu w dniu 30.01.2008, na której nie został przyjęty budżet powiatu na rok 2008 zaproponowany przez Zarząd Powiatu. Widocznie wśród członków Zarządu podziały, co do sposobu funkcjonowania Starostwa Powiatowego i jego jednostek, powodują zamieszanie i brak jednomyślności w podejmowaniu strategicznych dla powiatu decyzji co w rezultacie prowadzi do chaosu i destabilizacji”.

Skuteczne odwołanie starosty musi poprzedzać stosowny wniosek, podpisany przez minimum pięciu radnych, złożony na ręce przewodniczącego rady. Następnie ten zwołuje sesję, na której ów wniosek przedstawia całej radzie. Od tego czasu biegnie termin trzydziestu dni, do kolejnej sesji, na której wniosek ten podlega weryfikacji w głosowaniu tajnym.

Procedura ta może zostać skrócona, jeśli pięciu radnych podpisze wniosek o zwołanie sesji w trybie nadzwyczajnym. Przewodniczący ma na to siedem dni, po których także biegnie trzydziestodniowy termin do sesji, na której odbędzie się głosowanie. Aby odwołać starostę zagłosować musi 3/5 składu rady, czyli najmniej 11 osób.

(PM)